| A przecież mi żal, że po Chorzowie nie suną już tramwaje… |
|
Kiedyś, dawno, dawno temu… w czasach gdy jeszcze łączenie pracy ze studiami nie było tak modne jak teraz, wieczorami, nocami, a przede wszystkim przez weekendy mknąłem tramwajami przez naszą aglomerację prowadząc je jako motorniczy, a właściwie jako dorabiający student. Tak więc sentyment do pojazdów szynowych tkwi we mnie od dawna, pozostał i chyba mnie już nie opuści.
Otaczająca nas rzeczywistość ciągle się zmienia, w dobie powszechnej dostępności do samochodowej motoryzacji, transport szynowy odchodzi tak trochę do lamusa, a w jego miejsce transport kołowy przejmuje większość rynku towarowego i osobowego. Jednak w naszej śląskiej aglomeracji, przy tak ciasnej zabudowie i rozbudowanej infrastrukturze, transport tramwajami nadaj ma sie dobrze. Po zmianach komercjalizacyjnych i przekazaniu decyzją Ministra Skarbu akcji spółki do KZK GOP widać też szanse na rozwój. Zaś po przekazaniu akcji Gminom Aglomeracji Górnośląskiej spółka Tramwaje Śląskie S.A. ma również ułatwiony dostęp do środków pomocowych Unii Europejskiej.
Radni Chorzowa w specjalnie podjętej w tamtym roku uchwale zadecydowali, że w ciągu trzech lat miasto przeznaczy 25 milionów na nowe tramwaje i torowiska. Wszystko to w ramach projektu realizowanego przez Górnośląski Związek Metropolitarny. Już w tym roku ruszy długo oczekiwany, generalny remont torowiska na ulicy Armii Krajowej, od skrzyżowania z ulicą Gałeczki do ul. Dąbrowskiego. Jak zniszczona jest ta ulica, a przede wszystkim biegnące jej środkiem torowisko każdy z chorzowian wie aż za dobrze. Następne remonty torowisk to: dalszy ciąg ul. Armii Krajowej do granicy ze Świętochłowicami, a także „przedłużona Wolności” do skrzyżowania z ul. Chrobrego, oraz remont torowiska 6-tki w rejonie AKS-u i od „Floty” do Bytomia. W sumie 700 milionów zainwestują w całej aglomeracji w ciągu najbliższych lat Tramwaje Śląskie w modernizację taboru, torowisk i sieci, przede wszystkim dzięki rządowej dotacji w ramach programu „Infrastruktura i środowisko”.
Tramwaje w Chorzowie zaczęły kursować już w 1894 roku, pierwsza linia biegła z Gliwic przez Zabrze, Chorzów i Bytom do Piekar Śląskich. W 1897 roku uruchomiono linię tramwajową na trasie Chorzów, Chorzów Stary, Węzłowiec, Wełnowiec pl. Alfreda, w zasadzie pokrywająca się ze zlikwidowaną z początkiem roku 12-tką. Tak to już jest, że coś się zaczyna i coś się kończy. Właściwie można powiedzieć, że po 112 latach tramwaj na tej trasie przestał kursować. Tak też było z innymi historycznymi liniami tramwajowymi kursującymi przez Chorzów, jednak nie zawsze wiązało się to z likwidacją torowiska, ale częściej ze zmianą trasy kursowania tramwajów. Czy ktoś jeszcze pamięta 4-kę kursującą z Chorzowa do Gliwic, 10-kę kursującą ze Świętochłowic do Chorzowskiego Rynku, 14-kę kursującą do Mysłowic, czy 15-kę do Sosnowca?
Dzisiaj mieszkańcy Chorzowa mieli możliwość przejechania się zabytkowym tramwajem - muzeum, kursującym na trasie Chorzów Batory Zajezdnia - Chorzów Ratusz w ramach akcji „Świąteczna jazda z Muzeum Śląskim”. Wnętrze tramwaju zostało przygotowane przez umieszczenie tam eksponatów z Muzeum Śląskiego w Katowicach, nawiązujących do świątecznych tradycji na Śląsku. Przyozdobiony tramwaj będzie kursował jeszcze po innych miastach naszej aglomeracji.
Do Chorzowa zabytkowy tramwaj zawita jeszcze 14 i 18 kwietnia.
Do zobaczenia na trasie…
|
| 2009-04-05 |
| czytaj dalej |
|
|
|