Byle do lata...

Nowy rok 2010 stał się faktem, to co było w minionym to wszyscy wiemy. Jaki będzie ten nowy to się dopiero okaże. Każdy z nas pokłada jakieś nadzieje, podejmuje jakieś zobowiązania, które nie wiadomo czy się wykona ale najważniejsze jest, że polepszają wewnętrzne samopoczucie. Każdy bowiem chciałby być lepszym, chciałby by mu się w nowym roku układały sprawy po jego myśli.

Będąc w wieku szkolnym, z początku każdego roku myślałem byle do wakacji. Przeglądałem kalendarz wyglądając świąt i wolnych dni przypadających w tym okresie. Choć od moich lat szkolnych trochę czasu już minęło to jednak ten nawyk pozostał. Miło przecież jest myśleć o przyjemnych przyszłych okresach i snuć związane z nimi marzenia, wyjazdów czy też miłego aktywnego odpoczynku.

Układ kalendarza w tym roku nie jest zbyt łaskawy. Ferie przypadają późno, bo w drugiej połowie lutego. Dni wolne dla dzieci, młodzieży jak również i pedagogów zaczną się dopiero 13 lutego, zaś ten miły okres zakończy się ostatniego dnia miesiąca. Wielkanoc przypada 4 kwietnia i mam nadzieję, że już wtedy będzie prawdziwa wiosenna pogoda. Tradycyjny majowy weekend już „gorzej” nie mógł wypaść, trafia bowiem na sobotę, niedzielę i poniedziałek. Boże Ciało jak zwykle jest w czwartek, 3 czerwca a już od 26 czerwca wakacjeee…

Oczywiście tylko dla tych, którzy je mają. Natomiast lato jest już dla wszystkich, więc byle do lata!

Co miłego czeka nas Chorzowian w tym okresie? Myślę, że każdy żywi jakieś pozytywne nadzieje.

Kibice sportowi, zwłaszcza sympatycy Ruchu Chorzów oczekują zaciętej walki o mistrzostwo, bo przecież kiedy ma ono przyjść jeśli nie w tym roku? Szczypiornistki też są zmotywowane zajęciem dobrego miejsca, zaś siatkarki Sokoła pod wodzą nowego trenera może zaczną wreszcie wygrywać mecze. Brak im było dotychczas wiary we własne siły i umiejętności. W nowym roku niech uwierzą, że mogą wygrywać i wprowadzą to w czyn. Nie samą jednak pracą (czy też treningiem) człowiek żyje. Czas na zabawę też musi przyjść, to też „Chorzowski Bal Sportowca” w końcu stycznia jeszcze bardziej zintegruje środowisko i naładuje go pozytywną energią.

Długi marzec natchnie młodzież i też dorosłych wielką nauką, bowiem w okresie od 8 do 13 marca odbędzie się II Chorzowski Festiwal Nauki. Rzadko kiedy coś zorganizowane po raz pierwszy okazuje się przysłowiowym „strzałem w dziesiątkę”. Taki był Festiwal Nauki, w którym wykłady, warsztaty, konferencje, wystawy i wycieczki zrobiły furorę wśród Chorzowian. Sam do dziś wspominam wyjątkowy wykład profesora Tadeusza Sławka „Skąd się wziął Rock’n’roll?”, czy też pokaz średniowiecznego rynsztunku Bożogrobców. Przez wielu ten Festiwal jest wspominany i też następny niecierpliwie jest oczekiwany.

Czerwiec to prawie już lato i miesiąc, w którym przypada Święto Miasta. Kolorowa parada młodzieży znowu przejdzie ulicą Wolności. Święto Miasta kojarzy mi się ze zmienną pogodą, nie raz w tym okresie deszcz dawał się ich uczestnikom we znaki. Mam nadzieję, że w tym roku 12 czerwca słońce uśmiechać się będzie do wszystkich Chorzowian.

Wiele będzie też innych wydarzeń: Festiwal Muzyki Alternatywnej, Chorzowska Biesiada Rocznicowa, Międzynarodowy Festiwal Bluestracje, Śląskie Gody, czy też Helikon - Festiwal Młodych. Każdy coś interesującego dla siebie może znaleźć.

Nie tylko jednak samymi przyjemnościami człowiek żyje, więc w nowym roku życzę Chorzowianom:

Pracy, która przyniesie radość i wewnętrzne spełnienie.

A po niej miłego i aktywnego odpoczynku…


       
2010-01-02
czytaj dalej